Poczytuję:

4 godziny na dobę
dmuchawce latawce
eskapista
Miszelkowy schowek
Jesienne urodziny
Kartonki
Boli Blog
świętojanki
ZUCH próbuje rysować


Kontakt
mój e-mail

Blog > Komentarze do wpisu

Śnieg

- ...eesc - powiedział Dziubas patrząc na padający za oknem śnieg.

Nie, jeszcze nie mówi. Gaworzy po swojemu a ja nabieram przekonania, że gada w swoim języku, który musi zostać zapomniany, by nauczył się naszego.

Czasem mam ochotę na powrót do pracy, żeby porozmawiać z normalnymi ludźmi. Ale Dziubas braki w słownictwie nadrabia entuzjazmem, jest prawdziwą małą gadułą, więc, no wiecie.... Jeszcze przez trzy miesiące powarzywujemy sobie w naszym małym świecie.

Gapiąc się na śnieg. Kłócąc o śniadanka: gdy ja chcę płatki jaglane, on kanapki a Pyza wcale. Malując łapkami umazanymi kasza esy floresy na szybie. Czekając na panią listonoszkę w progu. Ścigając kota. Czytając z Pyzunią komiksy. Gadając o sposobach rozładowywania zmywarki. Dziubas uwielbia rozładowywać zmywarkę. Załadowywać tez. Stoi na swoich krzywych nóżkach, trzyma jedną rączką dolną szufladę i pokrzykuje władczo, gdy ja staram się wyciągać naczynia tak, żeby dół był obciążony i żeby dzieciak nie rymsnął na podłogę. 

Co tu kryć. Ten świat rządzi się innymi zasadami.

wtorek, 03 stycznia 2017, julkanabalkonie

Polecane wpisy

  • Mistrzyni konwersacji

    Wigilia firmowa. W tym roku poszliśmy na ostro: był klimat lat '90, wszyscy się przebrali, był koncert z pogo pod sceną: leciał kurz, ale to trochę jak chłosta

  • Niewielkie różnice międzygatunkowe

    Lekarz: Dziwnie wygląda ta wysypka,czy on ostatnio jadł cośnietypowego? Ja: Na bank. Bierze do dzioba wszystko co znajdzie i uzna za interesujące. Pora na mały

  • Dziobas - urósł i nawet się kontaktuje

    Nasz synek, powszechnie zwany Dziobasem albo Dziobersem, ma już prawie 17 miesięcy. Rok temu leżałą taka nieduża kluska na tarasie i machała odnóżami,teraz mam